Tragedia ducha

Pavel Mirzoev - fotografia ze zbiorów własnych reżysera
Pavel Mirzoev - fotografia ze zbiorów własnych reżysera facebook.com
W dniu wczorajszym zakończył się jubileuszowy – 25 Festiwal twórczości dokumentalnej „Człowiek w zagrożeniu”. Tematem przewodnim tegorocznej edycji łódzkiego festiwalu, była współczesność i wynikające z niej zagrożenia. Wśród 29 zakwalifikowanych do konkursu obrazów, większość podejmowała tematykę złożoności problemów, wynikających ze współistnienia w społeczeństwach nacechowanych uprzedzeniem i obojętnością. Potężne wrażenie wywarły na mnie młode rosyjskie dokumenty, a w szczególności film Pawła Mirzojeva zatytułowany „Ziomkowie” (Zemlyaki, 2014). Znacznie bardziej jednak uderzyło mnie to czego dowiedziałem się od reżysera po projekcji i co wyraźnie rysuje obraz współczesnej polityki kulturalnej Rosji, opartej na zasadzie: artysta parający się sztuką współczesną znaczy tyle samo ile członek organizacji pozarządowej czy przeciwnik polityki Kremla dotyczącej aneksji Krymu. Przy czym określenie „sztuka współczesna” jest w tym znaczeniu bardzo szerokie i obejmuje praktycznie każdą aktywność twórczą sprzeczną z przyjętą przez rządzących ideologią kulturalną.

Dokument Mirzojeva ukazuje trzy znacznie oddalone od siebie lokacje, będące miejscem narodzin znanych rosyjskich twórców kina. Autor dociera na prowincje, do wsi i miasteczek, w których wychowali się Andrjei Tarkowski, Gennadi Shpalikov i twórca animacji filmowych Jurij Norsztejn. Jego celem jest ukazanie portretu młodego pokolenia, które dorastając w takich miejscach skazane jest poniekąd na przeciętność. Reżyser pokazuje dzieciom, praktycznie nieznane im dzieła wybitnych rodaków i próbuje poznać towarzyszące temu poznaniu emocje. Pyta także o rzeczy przyziemne, związane ze szkołą czy domowymi obowiązkami, ale dopytuje również o marzenia, plany, pragnienia. Z blisko godzinnego seansu, który w sposób oczywisty stanowi jedynie drobny wycinek zarejestrowanych przez Mirzojeva historii, poznajemy młodych ludzi, dla których obce jest dążenie do własnych ambicji i których nie nauczono prawdziwie marzyć. Wyróżnianie się z ogółu jest więc czymś niepożądanym – taki schemat dzieciom narzuca nie tylko szkoła ale i rodzice, którzy sprzeciwiali się udziałowi własnych dzieci w zdjęciach do filmu. Duża część materiału z udziałem nieletnich zarejestrowana została bez ich zgody.

Tak właśnie wygląda w praktyce skuteczność systemu, który pozbawia ludzi wrażliwości i od samego początku sytuuje ich w najbardziej pospolitych społecznych rolach. Niezależne myślenie wiąże się nierozerwalnie z brakiem wsparcia i groźbą cenzury. Reżyser dokumentu, oprócz wspomnianych wyżej trudności w tym i innych projektach, o których wspominał, musi także liczyć się z brakiem szansy na dofinansowanie ze strony państwa. Odcięcie gotówki to jeden ze sposobów eliminowania sztuki nieideologicznej. Drugim jest wszechobecna cenzura, która w tym roku zabroniła wyświetlania jednego z filmów Pawła Mirzojeva, tylko dlatego że znalazły się w nim zdjęcia współczesnego Kijowa. W bardzo łatwy sposób można manipulować i niszczyć kulturowy potencjał, a wszystko w imię odrzucenia multikulturowości i napływającej z zachodu tolerancji, co tak w praktyce oznacza po prostu realizowanie radykalnej polityki Kremla.
Trwa ładowanie komentarzy...